PORZĄDEK W APTECZCE
Im rzadziej tym lepiej, ale jeśli już zdarzy się wypadek musimy wiedzieć jak sobie poradzić. Pierwszą, bardzo ważną kwestią jest organizacja i porządek w apteczce. Aby sobie z tym poradzić, warto wybrać apteczki, które w środku mają rozwijaną listwę z przegródkami. Wszystko jest zapinane na zamek, przegródki są wykonane z siateczki, dzięki temu widać co jest w środku. Dodatkowo mamy kilka dodatkowych taśm i rzepów żeby przypiąć np. plaster. Całość zamykana na zamek, jaskrawe kolory też są pożądaną cechą - wszystko dla łatwiejszej lokalizacji. A skoro będziemy pływać, to całość pakujemy do worka wodoszczelnego.
Nie zawsze będzie tak, że tylko my będziemy używali naszej apteczki. Dobrze jest poukładać sobie wszystko w jakimś logicznym ciągu - najlepiej zgodnie z chronologią wykonywanych czynności.
Przykład: rana cięta oraz wybity bark.
BEZPIECZEŃSTWO RATOWNIKA
Zawsze zaczynamy od zadbania o własne bezpieczeństwo - zakładamy rękawiczki. Następnie przystępujemy do opatrywania urazów krwawych - przemycie rany, jałowy opatrunek, zabezpiecznie go. Na końcu zajmujemy się urazem stawu. Do tego będzie nam potrzebna chusta trójkątna oraz bandaż elastyczny. Na koniec możemy przykryć poszkodowanego folią NRC. Czyli kolejność ułożenia zawartości apteczki wygląda następująco:
rękawiczki - przemywanie ran, oczyszczanie ran - zabezpieczenie rany (jałowy opatrunek, plaster, opatrunek indywidualny) - urazy bezkrawe, unieruchomienie (chusta trójkątna, opaska elastyczna) - pozostałe wyposażenie (folia NRC, zapas opatrunków jałowych).
KAJAKOWE PATENTY
Na koniec kilka pomysłów jak radzić sobie “po kajakowemu” kiedy musimy unieruchomić kończynę górną, jesteśmy na wodzie a bandaż i chusta nam zupełnie nie po drodze, bo np poszkodowanego bardzo boli i nie chce nic ruszać.
Do unieruchomienia uszkodzonego (najczęściej) stawu barkowego możemy użyć fartucha, zawijając go na uszkodzoną ręke i przymocować do kamizelki karabinkiem lub zawiązać. Będzie to dość dobra stabilizacja a jednocześnie nie zmuszamy poszkodowanego do bolesnych ruchów. Drugim sposobem jest założenie kamizelki na zgiętą rękę.

