Dzień 1 - 14 czerwca - niedziela
Przylot do Barcelony w godzinach popołudniowych i wieczornych. Transfer z lotniska na nocleg pod Barceloną. Spotkanie z lokalnym przewodnikiem. Wieczorna odprawa ze szczegółowym planem na następne dni.
Dzień 2 - 15 czerwca - poniedziałek
Udajemy się w stronę miejscowości Sort, gdzie spędzimy kolejne 3 noce.
W samym już sercu Pirenejów rozpoczniemy naszą przygodę od rzeki Noguera Pallaresa , a naszym celem będzie sekcja z kanionem Collegats.
Absolutnie spektakularne formy skalne. Trudność odcinka II-III czyli dzieje się, a nie połyka!:)
Alternatywnie - przy zbyt wysokim stanie wody wybierzemy na rozgrzewkę coś innego: będzie to przepiękny kanion Congost de Mont-rebei - rezerwat przyrody. Woda raczej płaska na rozgrzewkę, ale za to jakie widoki!
Dzień 3 - 16 czerwca - wtorek
Dzisiaj już popłyniemy po reguarlnym WW III, klasycznym w regionie odcinkiem raftingowym rzeki Pallaersa. Dużo, dużo zabawy, fal i przeważnie sporo więćej wody niż w poprzedniku. Po południu przejazd jeepem (11,5 EUR) i krótki trekking do wodopsady i punktu widokowego na jezioro St. Maurici.
Dzień 4 - 17 czerwca - środa
W środę przenosimy się już w rejon Parku Narodowego Ordesa, gdzie jeszcze tego samego dnia spłyniemy sobie rzekę Arę. Na początek spłyniemy dolny odcinek Aary – Congosto de Jánovas – malowniczy przełom rzeki przez wąwóz. Trudność: głównie klasa II z kilkoma bystrzami II+ / III-. Przejazd, zmiana noclegi i pływanie zajmie nam caly dzień.
Dzień 5 - 18 czerwca - czwartek
Dzisiaj trudniejszy odcinek rzeki Ara - z mocnymi bystrzami, po których jednak zawsze występują zbawienne wypłaszczenia. Po południu dla chętnych najszybszy zipline w Europie, długość 2 km, a różnica wysokości na starcie i mecie to aż 400 metrów!
Dzień 6 - 19 czerwca - piątek
Piątego dnia pływania zmierzymy sie z monumentalną rzeką Gallego (WW II-III) z charakterystyczną czerwoną barwą skał i szczytami w kształcie wież. Piękne, długie płynięcie z konieczną przenoską miejsca WW IV/V.
Dzień 7 - 20 czerwca - sobota
Spokojny powrót do Barcelony na wieczorne loty powrotne do Polski. Po drodze zwiedzamy średniowieczne miasteczko Ainsa